To danie w wyglądzie przypomina nieco tabbouleh. Kluczowym składnikiem nie jest tu jednak kasza bulgur ale kalafior, z którego powstał ... ryż! Nie będę udawać, że odkryłam coś nowego, bo nie. W internecie krąży kilka przepisów, do których używa się właśnie kalafiorowego ryżu. Może nawet wy przygotowaliście podobne danie. Jeśli tak, to wiecie, że te małe granulki mają fantastyczną strukturę, a w trakcie jedzenia ma się poczucie spożywania ryżu lub kaszy. Można dołożyć do niego co tylko się chce, zabawa dokładnie ta sama co z kaszą Ja proponuję pomidora, śliwki i natkę pietruszki. Do tego odrobina przypraw i sałatka gotowa!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą śliwki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą śliwki. Pokaż wszystkie posty
sobota, 24 września 2016
RYŻ Z KALAFIORA ZE ŚLIWKĄ, POMIDOREM I NATKĄ PIETRUSZKI
To danie w wyglądzie przypomina nieco tabbouleh. Kluczowym składnikiem nie jest tu jednak kasza bulgur ale kalafior, z którego powstał ... ryż! Nie będę udawać, że odkryłam coś nowego, bo nie. W internecie krąży kilka przepisów, do których używa się właśnie kalafiorowego ryżu. Może nawet wy przygotowaliście podobne danie. Jeśli tak, to wiecie, że te małe granulki mają fantastyczną strukturę, a w trakcie jedzenia ma się poczucie spożywania ryżu lub kaszy. Można dołożyć do niego co tylko się chce, zabawa dokładnie ta sama co z kaszą Ja proponuję pomidora, śliwki i natkę pietruszki. Do tego odrobina przypraw i sałatka gotowa!
poniedziałek, 25 lipca 2016
TRZYPIĘTROWY DESER Z GALARETKĄ, FRUŻELINĄ I OWOCAMI
Letnie dni mijają tak szybko, że ledwie zauważyłam prędko zbliżający się półmetek wakacji. W tym roku mam to szczęście, że wypoczynkowi nad morzem towarzyszy ładna pogoda, aczkolwiek zdarzyło się kilka deszczowych dni. Na to jednak nie narzekam, bo mam wrażenie że w tym czasie na leśnych krzaczkach zaroiło się od jagód. Skłoniły mnie do przygotowania deseru (i to nie jednego) z wykorzystaniem ich dobrodziejstw. Postawiłam na zdrowy, lekki, 3-warstwowy deser, który podałam w słoiczkach. Dno wyłożyłam galaretką z wiśni w towarzystwie jagód, na to położyłam jogurt z miodem i domową frużeliną jagodową. Całość przybrałam pierwszymi polskimi śliwkami, borówkami i lekko słonymi pistacjami. Pychota!
Subskrybuj:
Posty (Atom)

