poniedziałek, 29 października 2018
CHLEB MARCHWIOWY NA ZAKWASIE
W październikowej Piekarni Amber pieczemy chleb marchwiowy na zakwasie. Dzięki soku z marchwi nabiera pięknego, rudego koloru, który sprawia, że kojarzy mi się jesienią. Jest przepyszny, a bakalie nadają mu słodkiego smaku. Według mnie najlepszy jest z masłem i miodem. Piekłam go w żeliwnym garnku, dzięki któremu powstała chrupka skórka. Możecie go jednak śmiało upiec w keksówce lub innej formie. Zapraszam do wypróbowania tego kolorowego chlebka, bo naprawdę warto ;)
wtorek, 23 października 2018
SYRNIKI
Syrniki są rosyjskimi, serowymi placuszkami, zapewne dobrze znanymi wielu z was. Sekretem ich puszystości jest minimalna ilość mąki, dlatego odradzam dodawanie jej więcej, niż podaje przepis. Ja preferuję słodkie placki, dlatego nie szczędzę cukru, ale to już leży w waszej gestii jak słodkie syrniczki chcecie mieć, a nawet czy przygotować je na słono, bo takie też są wyśmienite ;)
niedziela, 14 października 2018
FASZEROWANY KURCZAK PO TOSKAŃSKU
Kurczak po toskańsku stał się ostatnio jednym z moich ulubionych obiadów i przed wstawieniem przepisu na bloga zrobiłam go ponownie jeszcze 2 razy. Farszem jest szpinak wymieszany z suszonymi pomidorami i serem kanapkowym. Po raz pierwszy użyłam takiego serka do dania obiadowego, ale sprawdził sie fantastycznie. To on tak naprawdę nadaje ten charakterystyczny smak farszowi i całemu daniu. Farszu ze składników podanych w przepisie wychodzi nieco więcej, ale jest on tak dobry, że można go podać na kanapkach lub wyjeść jeszcze w czasie przygotowania ;)
środa, 26 września 2018
CHLEB ŻYTNI RAZOWY RADZIWIŁŁOWSKI
Chleb żytni razowy radziwiłłowski to chleb na zakwasie, do którego przygotowania używa się jedynie mąki pełnoziarnistej razowej. Nie ma tu domieszki żadnej innej mąki, a przepis pochodzi jak sama nazwa wskazuje z Radziwił. Podobno kiedyś każda rodzina tam posiadała swój piec do wypieku chleba, jednak chleby były wypiekane tylko raz w tygodniu. Z tego też powodu chleb musiał być przygotowany tak, by zachował świeżość przez cały tydzień. Dlatego też wypiekano głównie chleby żytnie, na zakwasie. Ten przepis pochodzi jeszcze z XIX wieku i jest przepisem przekazywanym z pokolenia na pokolenie. Tak się składa, że u mnie w domu najczęściej przygotowywanym chlebem jest chleb bardzo podobny do tego. Zastępujemy jednak melasę miodem, którego dodałam również i do tego chleba. Zmieniłam również proporcję mąki, ze względu na to, że chleb czysto-razowy jest dość ciężki i niektóre osoby mogą się po nim źle czuć.
niedziela, 29 lipca 2018
CLAFOUTIS Z BRZOSKWINIAMI
Clafoutis to francuski deser, a dokładniej zapieczone ciasto naleśnikowe z owocami. Oryginalnie powinny to być wiśnie, ale oczywiście można go przyrządzić ze swoimi ulubionymi owocami. Ja użyłam brzoskwiń, a w planach mam przyrządzenie z czereśniami, czy nawet wersji wytrawnej. Clafoutis stał się moim ulubionym rodzajem naleśnika dzięki swojej budyniowej konsystencji. Po wyjęciu z piekarnika jest pachnący owocami. Jeśli jeszcze nie próbowaliście clafoutis to nie czekajcie i upieczcie jedną porcję. Gwarantuję, że zniknie w ciągu paru minut :)
środa, 25 lipca 2018
KURCZAK PIECZONY W BRZOSKWINIACH
Mimo letnich, wakacyjnych dni czas leci niezwykle szybko. Jest to również jedyny czas kiedy mogę nadrobić "blogowe" zaległości. Dość długo mnie tu nie było i już zapomniałam jaką przyjemność sprawia mi blogowanie. Mam nadzieję, że zostanę tu na stałe.
Dziś przedstawiam wam letnią wariację naszego ulubionego dania z kurczaka. Pieczony w sosie sojowym i miodzie nabiera słodko-słonego smaku. Do tego brzoskwinie i pieczona cebula, która się karmelizuje w czasie pieczenia. Coś przepysznego!
niedziela, 22 lipca 2018
SMOOTHIE PORZECZKOWO-BRZOSKWINIOWE
Smoothie porzeczkowo-brzoskwiniowe powstało całkiem niechcący. Nazbierały mi się w domu bardzo dojrzałe brzoskwinie, których żywot powoli się kończył. Były tak miękkie, że nadawały się jedynie do zmiksowania. Z drugiej jednak strony były niezwykle słodkie, a więc jak znalazł do koktajlu. Dorzuciłam do brzoskwiń czerwoną porzeczkę, której jakoś nikt w domu nie kwapił się jeść i powstało coś przepysznego. Przygotowane smoothie miało dość gęstą konsystencję, gdyż lubię wyjadać takie koktajle łyżeczką :) Jeśli wolicie rzadsze, dolejcie odrobinę więcej mleka.
Subskrybuj:
Posty (Atom)






