piątek, 21 lipca 2017

PIECZONY FALAFEL


Falafel jest arabskim daniem, które zaczęło się cieszyć coraz większą popularnością w krajach europejskich. Serwowany w picie stanowi wegański zamiennik kebaba. Sięgają po niego nie tylko weganie, gdyż jest naprawdę przepyszny. Próbowałam wersji ziołowej, z dodatkiem groszku, każda godna polecenia. Jak dla mnie falafel powinien być serwowany z hummusem-te dwie potrawy się fantastycznie uzupełniają, stanowiąc zespół nie do przebicia. Tradycyjnie falafele są smażone w głebokim tłuszczu, ja je jednak lekko odchudziłam i piekłam w piekarniku. Wyszły równie pyszne, koniecznie spróbujcie, zwłaszcza z dodatkiem hummusu ;)

środa, 19 lipca 2017

SAŁATKA Z ARBUZEM, FETĄ I MELISĄ CYTRYNOWĄ


Arbuz stał się w te wakacje moim owocem nr.1. Uwielbiam go jeść w upalne dni, takiego słodkiego i lekko zmrożonego, zwłaszcza z melisą cytrynową. Jeszcze mi się nie znudził w tej postaci, aczkolwiek zaczęłam go przemycać  do obiadu. Na przykład w tej prostej sałatce. Słona feta i słodki arbuz, czyli jak wiadomo najlepsze połączenie smaków. Jest orzeźwiająca i staje się fantastycznym dodatkiem do mięsa. Ja z początku jadłam taką sałatkę na drugie śniadanie, ale spróbowałam ją podać do obiadu i się świetnie przyjęła.

poniedziałek, 17 lipca 2017

CIASTO DROŻDŻOWE Z TRUSKAWKAMI I KRUSZONKĄ


Lato nie może się obyć bez ciasta z truskawkami. Ostatnio lubuję się w truskawkowych sernikach na zimno , ale większość domowników woli pieczone ciasta. Ich ulubionym jest ciasto drożdżowe, które zazwyczaj przygotowujemy z tego przepisu. Robimy je naprawdę baardzo często i stwierdziłam, że mimo sprawdzonego przepisu warto wypróbować jakiś inny. Natrafiłam na ten konkretny, nie zawiodłam się i szczerze mówiąc mi zasmakował bardziej niż nasz domowy przepis. Brat i mama stwierdzili jednak że są wierni naszemu przepisowi i wolą ten stary, sprawdzony. Tak naprawdę dużej różnicy nie ma i gdyby położyć obok siebie te dwa ciasta nie każdy by się zorientował, że są różne ;)

sobota, 15 lipca 2017

TAGINE Z KURCZAKIEM, POMIDORAMI, CUKINIĄ BABY I RODZYNKAMI



Na przepis na ten tagine natknęłam się, oglądając Master Chefa Juniora. Wygrał on jedną z konkurencji, a przygotowywała go Luiza Baaziz z babcią. Pamiętam jak wspominały, że jest to ich rodzinny przepis, a później jury jednogłośnie stwierdziło, że danie to powala na kolana. Baaardzo zachwalali potrawę i wiedziałam, że trzeba się o tym samemu przekonać i spróbować. Faktycznie tagine jest przepyszny, sądzę że zasługa tu bakalii i przypraw (zwłaszcza cynamonu). Z początku miałam małe obiekcje co do niektórych składników, ale postanowiłam zaufać autorkom (jedyne co zamieniłam to migdały na nerkowce, ale to znikoma różnica). Po raz pierwszy skosztowałam cukinie baby, które pokochałam i sama wyjadłam większość z dodanych :D. Różnią się smakiem od dużych cukinii, chociaż sama nie potrafię opisać smaku tych maluchów. Jak wspomniałam, trzeba się samemu o tym przekonać ;)

czwartek, 13 lipca 2017

BABA GHANOUSH


Baba ghanoush jest jedną z najpopularniejszych past, dipów Bliskiego Wschodu i Egiptu. Powstaje z bakłażana i sezamu. Bakłażana się piecze i wydobywa z niego miąższ, a sezam dodaje się w postaci tahini. Całość miksuje się z przyprawami, skrapia sokiem z cytryny i gotowe! Bardzo łatwe, uniwersalne, lecz nie najszybsze do zrobienia danie. I niech was nie zwiedzie ten szarawy, mdły kolor, smak nijak ma się do wyglądu.
Z czym to się je? Najczęściej z pitą, chlebkiem naan (przepis tutaj) czy warzywami i mięsem.  Ja pastę wyjadałam jeszcze w trakcie robienia, prosto z miski miksera. Baba ghanoush może i nie przebija ubóstwianego przeze mnie hummusu, ale robi mu powaażną konkurencję.

poniedziałek, 10 lipca 2017

DORSZ DUSZONY W POMIDORACH Z BAZYLIĄ


W Norwegii pierwszym ciepłym posiłkiem jest middag, czyli obiad. I tu właśnie na talerze kilka razy w tygodniu wjeżdża ryba, która w kuchni skandynawskiej odgrywa dominującą rolę. Serwuje się ją z ziemniakami, rzadziej z ryżem lub makaronem. W Norwegii rybą numer jeden jest rzecz jasna łosoś, a na drugim miejscu dorsz. W tamtych rejonach ludzie przepadają za klopsikami z dorsza, ja jednak już takie przygotowywałam (przepis tutaj), więc postanowiłam zrobić duszonego w aromatycznym, bazyliowym sosie pomidorowym. Wyszedł bardzo dobry, a co ważne nie był wysuszony. Niestety  wiele osób kojarzy dorsza z wysuszoną rybą. Trzeba przyznać, że dorsz jest jedną z najchudszych ryb, dlatego zbyt długie smażenie faktycznie może spowodować, że ryba nie będzie zbyt soczysta (o ile można tak powiedzieć o rybie ;)). Duszony dorsz w pomidorach jest więc bezpieczną alternatywą dla przeciwników tej ryby :)

piątek, 7 lipca 2017

CHLEBKI NAAN


Chlebki naan wywodzą się z Indii, gdzie są wypiekane w specjalnym piecu tandoor. Jednak jeśli owego pieca nie posiadacie (zdziwiłabym się gdyby ktoś taki posiadał ;P) to jest opcja wypieku chlebka na suchej patelni. Robi się to błyskawicznie, dosłownie 1 minuta z każdej strony. Chlebki są bardzo łatwe w przygotowaniu, ale jak to z ciastem drożdżowym muszą swoje wyleżeć i podrosnąć. Zgodnie z przepisem, ciasto dobrze jest włożyć na noc do lodówki, ja jednak robiłam je na ostatnią chwilę, więc wyrastały mi w temperaturze pokojowej 2 godziny. Były pyszne!


niedziela, 2 lipca 2017

DOMOWA PEKTYNA JABŁKOWA


Jeśli jeszcze nie słyszeliście o pektynie, albo kupujecie gotowca w proszku, to jest to wpis dla was. Pektyna ze względu na swoje żelujące właściwości jest niezbędna, by powstał "nieleisty", zwarty dżem, taki jaki uzyskujemy po dodaniu żelatyny. Może być ona również wykorzystana do przygotowania galaretki. Niektóre owoce, jak jabłka, porzeczki, czy agrest zawierają duże ilości pektyny i nie jest potrzebne traktowanie ich żelatyną w trakcie przygotowywania przetworów. Niestety truskawki, morele, brzoskwinie, jagody należą do owoców o niskiej zawartości pektyny, więc jakbyśmy się nie starali, bez wspomagaczy nie uzyskamy gęstego, zbitego dżemu. Aby uzyskać taką konsystencję dodajemy żelatynę lub właśnie pektynę. W zależności od tego jaką gęstość dżemu lubimy, dodajemy różną ilość pektyny. Istotny jest również cukier-im więcej go dodajemy do dżemu, tym mniej wymaga pektyny. Przykładowo, ja na 2 kg truskawek dodałam 1 szklankę pektyny. Jeśli planujecie tego lata robić marmolady i dżemy, to polecam wam zaopatrzyć się w taką pektynę ;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...